Meble z drewna nie z Indii

meble z drewna

Kiedy Roman kupił dom wiedział dokładnie jak chce, żeby wyglądał. Większość dzieciństwa mieszkał u dziadków i ich mieszkanie bardzo mile wspominał. Czuł się tam jak w jakimś magicznym świecie. Wszędzie stało pełno bibelotów, dekoracji, dziwnych przedmiotów o których nawet nie wiedział, do czego służą.

Spodobały mi się meble z drewna

meble z drewnaSzczególnie podobały mu się dziadkowe solidne meble z drewna, lite drewno miało taki niepowtarzalny i niezapomniany zapach. W swoim własnym domu marzył o tym aby zrekonstruować ten klimat. Dziadkowie sprezentowali mu meble kolonialne do jednego pokoju. Był zachwycony – wyglądały dosłownie tak samo jak ich. I tak samo pachniały. Wiedząc już, że interesują go meble z Indii udał się na zakupy do pobliskiego miasta. Tamtejszy sklep kolonialny mocno go jednak rozczarował. Meble wcale nie przypominały tych dziadkowych. Pojechał do innego miasta i jeszcze innego. Nigdzie nie był wstanie znaleźć czegoś co pasowałoby do tych, które dostał od dziadków. W końcu zadzwonił do nich i dowiedział się, że oni wszystkie meble kupują u lokalnego stolarza. To go uratowało. Zamówił u niego meble do całego domu. Wyposażył wszystkie trzy pokoje, nawet kuchnia miała niezwykle drewniany wystrój. Na końcu z rozczarowaniem stwierdził, że to jednak nie to. Teraz mieszkanie bardziej przypominało muzeum niż dziadkowy magiczny domek. Nie potrafił dojść co zrobił nie tak.

Wszystko się jednak zmieniło kiedy wprowadziła się do niego jego dziewczyna. Poprzynosiła ze sobą tyle przeróżnych drobiazgów, że dom nabrał wreszcie przytulnego wyglądu. Tego pragnął Roman.

Meble z drewna nie z Indii
Przewiń na górę