info@portalprawa.com.pl        +48 - 999 - 222 - 555

Ostatni dzień w pracy i bombonierki reklamowe

BOMBONIERKI REKLAMOWE

Kiedy odchodziłem z mojej firmy było mi bardzo smutno. Lubiłem moją pracę, lubiłem towarzystwo, lubiłem szefa oraz zadania, które wykonywałem na stanowisku młodszego operatora kamery. Była to praca moich marzeń, ale moja żona dostała bardzo dobrą pracę za granicą i musieliśmy opuścić Polskę.

Otrzymałem od niego bombonierki reklamowe

BOMBONIERKI REKLAMOWELudzie z pracy również żałowali, że odchodzę, dlatego zrobili mi firmowe pożegnanie. W ostatni dzień pracy przyniosłem czekoladki i bombonierki oraz ciasto. Było nas wielu w dziale, ale dla każdego starczyło. Na koniec dnia wszyscy się zebrali. Szef złożył przemówienie i podziękowanie za wspólne lata. Otrzymałem od niego bombonierki reklamowe. Miały one na celu przypomnieć mi najsłodsze lata spędzone w firmie. Gdyby nie to, że byłem mężczyzną na pewno bym się rozpłakał. Czekoladki zabrałem do domu, ale nie pozwoliłem ich nikomu otwierać. Miałem zamiar je otworzyć dopiero w samolocie, kiedy będziemy wyruszać do obcego kraju. Jednak czekała mnie jeszcze impreza pożegnalna w pubie w centrum naszego miasta. I było naprawdę zabawnie gdyby nie fakt, że miałem świadomość, iż te czasy już nie wrócą. Na drugi dzień się spakowałem. Nie zapomniałem o mojej bombonierce, zapakowałem ją do plecaka podręcznego, aby na następny dzień zajadać się słodyczami w samolocie. I tak było, bo zaraz po starcie otworzyłem bombonierkę i jadłem razem z żoną słodycze myśląc o najpiękniejszych czasach naszego życia.

Nadszedł jednak czas, aby rozpocząć nowy rozdział, ponieważ prawda jest taka, że człowiek powinien się rozwijać i dążyć do jak najlepszego bytu.

Więcej: bombonierki reklamowe

Ostatni dzień w pracy i bombonierki reklamowe
Przewiń na górę